mojaszosa.pl

Kolarstwo szosowe, wyniki, wyścigi

Prezent gwiazdkowy dla kolarza Prezent gwiazdkowy dla kolarza
Zbliżają się święta i jest to odpowiednia pora,aby rozejrzeć się za prezentem dla maniaków jednośladów. Wybiegając naprzeciw potrzebom przygotowałem krótką listę prezentów, które każdy... Prezent gwiazdkowy dla kolarza

Zbliżają się święta i jest to odpowiednia pora,aby rozejrzeć się za prezentem dla maniaków jednośladów. Wybiegając naprzeciw potrzebom przygotowałem krótką listę prezentów, które każdy kolarz przyjmie z radością. Jeżeli szukasz czegoś dla kolarza lub potrzebujesz lekkiej sugestii dla bliskich to ten wpis pomoże podjąć decyzje.

1. Akcesoria odzieżowe

W przypadku tej kategorii pierwsza pozycja nie jest przypadkowa. Dobrych ciuchów nigdy dość, szczególnie dla tych, którzy kręcą cały rok. Świadomie podkreślam znaczenie akcesoriów, a nie całej kategorii odzieży, ponieważ są one uniwersalne i najczęściej łatwiej jest je dobrać jako prezent. Rękawki, nogawki, ochraniacze na buty czy rękawice to obowiązkowe wyposażenie każdego szosowca.

rekawice buty rekawki nogawki kolarskie

2. Skarpetki i czapeczki

Stylówa ma szczególne miejsce w kolarskiej szafie. Ostatnio skarpety to absolutna rewelacja, jest ich mnóstwo i są kolorowe, pstrokate, wzorzyste. Wszędzie ich pełno i każdy chce je mieć. Ba, każdy chce mieć całą kolekcję swoich skarpetek. Z punktu widzenia fachowego możemy je podzielić na “performance” i “style”. Skarpety z pierwszej grupy ustępują wizualnie, ale są uszyte z bardzo technicznych włókien.
czapeczkiskarpetki

Czapeczki to drugi kultowy produkt. W odróżnieniu do skarpet da się bez nich jeździć, ale oryginalna, klasyczna czapeczka robi robotę.

3. Owijki

Uważam, że dobra owijka to jeden z najfajniejszych prezentów. Jest w czym wybierać, a dobra owijka zawsze się przyda. Dużo by pisać na temat możliwych opcji, ale to nie miejsce i czas żeby wymieniać wszystkie kolory i modele.

 

owijka_na _kierownice_fizik

 

4. Narzędzia, multitool

Nie ma opcji żeby nie mieć w kieszonce dobrego multitoola. Małe, precyzyjnie wykonane klucze to prawdziwy gadżet- rowerowa biżuteria. Wykonane w technologii CNC, lekkie i wytrzymałe. Takie są narzędzia marek- liderów w tej kategorii.

mulitool-rowerowy5. Koszyki na bidon

Może nie jest to najważniejszy element w rowerze, ale dobrze wykonany, lekki i ergonomiczny koszyk na bidon to kapitalna rzecz. Szczególnie efektowne są te karbonowe. Niezwykle lekkie i dopracowane. Dodają charakter każdej rowerowej ramie.

koszyki-na-bidon-rowerowe6. Torebki podsiodłowe

Wszystko można zapakować do kieszeni w koszulce albo do bidonu. Tylko później szukasz banana pomiędzy dętkami albo masz w bidonie pompkę zamiast wody:) Torebka podsiodłowa zmieści wszystkie te rzeczy, które zabierasz ze sobą na każdy wyjazd. Resztę zapakujesz do kieszonek. Dobra torebka podsiodłowa jest odporna na wodę i błoto, dobrze trzyma się siodełka i ma solidny zamek.

torebki_podsiodlowe7. Pompki CO2

Gumę złapie każdy, wcześniej czy później. Taki sprzęt jak pompka CO2 szybko pozwoli zapomnieć o flaku i skupić się na treningu. Solidna pompka CO2 posiada zawór z regulacją i jest lekka, poręczna. I to jest super prezent!

Pompka się zawsze gubi. Ewentualnie łamie, dlatego też nowa, mała pompka jest super. A jeśli jest to pompka na naboje CO2 to jest super-super. Jest to jeden z tych gadżetów, na które zawsze szkoda pieniędzy, bo przecież można machać ręką i nie trzeba kupować naboi. Wiecie ile razy trzeba machnąć kieszonkową pompką, aby nabić dętkę szosową do tych przyzwoitych 6bar? Zazwyczaj ponad 200, więc sprawa do przemyślenia. Do nabycia praktycznie wszędzie, np. w Decathlonie.

pompki_co28. Książki

Powiedzmy sobie szczerze, w obecnych czasach nie każdy ma czas czytać. Zdecydowanie popularniejsze jest oglądanie obrazków/filmów lub po prostu pytanie. Mogę napisać artykuł pokrywający wszystkie aspekty danego tematu, a i tak w komentarzu padnie pytanie o rzecz, która była napisana pogrubioną czcionką. Ludziom szkoda czasu i ja to rozumiem. Na szczęście książka jest dobrym prezentem, bo nie wypada się z niej nie ucieszyć, a w najgorszym wypadku będzie się ładnie prezentowała na półce. W zasadzie może być jakakolwiek z rowerem, choć te o serwisowaniu są według mnie dobrze zastąpione wpisami w internecie, a biografie jak np. „Eddy Merckx. Kanibal”, bywają tragicznie nudne lub skomplikowane (ale mają ładną okładkę, więc spoko). Z pozycji polecanych (zazwyczaj do znalezienia na ebay, allegro):

„The Rules” by Velominati – zestaw kolarskich zasad (wzorzec kolarskiego savoir vivre’u), opisany w dość rozległy sposób. Trochę prześmiewcze, lekko ironiczne, ale czyta się dobrze i wypada znać.

„Wyścig Tajemnic” – najlepsza książka kolarska posiadająca fabułę. Historia Armstronga opowiedziana przez byłego kolegę. Problem taki, że jak ktoś czyta książki to na pewno ją zna.

„THE GRAND TOUR COOKBOOK” – kolarska kuchnia prosto z pro-peletonu. 350 stron ładnych zdjęć, ciekawych opisów i niezłych pomysłów.

„Trening z pulsometrem”, „Podręcznik treningu z miernikiem mocy„, „Biblia treningu kolarza górskiego” i wiele innych książek dotyczących treningu. Najbezpieczniejsze są te napisane przez Joe Friela, ale myślę, że żadna nie zrobi nam krzywdy.

„Szkoła Życia” – garść kolarskich porad raczej dla początkujących oraz bardzo ciekawa biografia (lub raczej jej część) najbardziej utytuowanej polskiej kolarki MTB.

Prenumerata „Szosy„, czyli pierwszego, polskiego czasopisma o kolarstwie szosowym 😉

ksiazki-dla-kolarzy9. Gry

Będziemy grać w grę. Trochę oldschool, ale karciana lub planszowa gra kolarska to naprawdę hicior. Problemem jest to, że bardzo ciężko je dostać. Ze starszych pozycji mamy do wyboru przede wszystkim: Leader 1Giro Card Game oraz Monopol w świecie roweru, czyli: Cycleopoly. Najnowszym hitem jest fundowany za pomocą Kickstartera (publiczna zbiórka pieniędzy): Cycling Party.

gra

 

10. Bikefitting

Bikefitting to bardzo dyskusyjna sprawa. Niektórzy mówią, że wart jest wszystkich włożonych w niego pieniędzy (200-600zł), inni są zawiedzeni. Ja należę raczej do tej drugiej grupy, ale może dlatego, że nie miałem nigdy poważniejszych problemów z boleściami jakiejkolwiek części ciała podczas dłuższych tras. Dla kogoś kto jeżdzi na czasówce, w triathlonie lub z doskwierającymi problemami mieśniowymi jest to dobry pomysł. Ciężko mi polecić gdzie robione są najlepiej, ale miejsc ostatnio nie brakuje. Wszyscy są już ekspertami i każdy twierdzi, że jego sposób jest trochę inny niż pozostałych i dlatego najlepszy. Ciekawe.

bikefitting11. Kurtka ultralight

Ultralight, jak wszystko co w nazwie łączy słowo light oraz ultra mają dość ograniczoną żywotność, w związku z czym nigdy nie ma ich za dużo. To takie turbo cienkie kurteczki przeciwdeszczowe/przeciwwiatrowe, które upchnąć możemy do tylnej kieszonki. Ratują życie w przypadku załamania pogody albo gdy trochę przestrzelimy się z planowaniem temperatury na dworze. Prawie nie oddychają, ale o to w tym chodzi – dzięki temu taka z chin działa podobnie jak taka z Decathlona za stówkę, która z kolei niewiele różni się od takiej ze sklepu za 3 stówki. Główna różnica jest w kroju – te drogie leżą jakoś lepiej.

kurtki_przeciwdeszczowe12. Pasek do spodni z opony 😉

Pasek z opony Vittorii. Praktyczne, eleganckie, pomysłowe.

vittoria-pasek-do-spodni13. Spinki do mankietów z ogniw łańcucha

spinki-do-mankietow14. Kosmetyki do roweru

Kosmetyków do roweru jest tyle co do ludzi. Do mycia, smarowania, suszenia, nabłyszczania itd. Można kupować pojedynczo albo zaszaleć i kupić pełen zestaw do pielęgnacji.

mucoff15. Lampki rowerowe

Świetnym prezentem na święta wydaje się być także oświetlenie na rower, dni są teraz krótkie, a chęć jazdy wcale się nie zmniejsza wraz ze skracaniem się długości dnia. Dlatego chcąc zadbać o bezpieczeństwo naszych bliskich oświetlenie roweru wydaje się być najcelniejszym prezentem.

lampki_rowerowe

 

Zdrowych i Wesołych świąt 🙂 i udanych prezentów pod choinką 🙂